Sopot - Wspólne zainteresowania.
Nagrody i wygrane jakoś ciągle mnie omijały. Jednak jak się gra, to czasem coś się uda wygrać. Wygrałem dwutygodniowe wczasy w jednym z hoteli grupy Orbis - Sofitel. Wybrałem Grand - Hotel w Sopocie. Zabrałem jedną przyjaciółkę z kilku kandydatek, bo w tamtym czasie jakoś trochę zaniedbałem te sprawy i nie miałem jako młody singiel, stałej singielki. Nie proponowałem wszystkim przyjaciółkom tego wyjazdu, a wybrałem jedną, która się zgodziła. Jakimi kryteriami się kierowałem, tego nie chcę zdradzać, ale raczej nie związane one były z długimi spacerami po sopockim molo.
Sopot w kwietniu był jeszcze chłodny i deszczowy. Kilka razy byliśmy poza hotelem. Zwiedzaliśmy Gdańsk, Oliwę i Sopot, ale najwięcej czasu spędziliśmy w pokoju hotelowym. Przez tydzień zamówiliśmy posiłki do pokoju i prawie z łóżka nie wychodziliśmy. Z Sopotem związało się nasze wspólne życie, a wcale o tym tak wcześniej nie myśleliśmy. Do dzisiaj mamy jedno wspólne zainteresowanie. Bynajmniej nie są to zabytki i molo.