Rewal - Pierwszy raz.

Od zeszłego roku, bardzo lubię jeździć do Rewala. Z Katowic mam trochę daleko, ale warto jest tam jechać. Brak sinicy i tłumu wczasowiczów bardzo mnie cieszy. Nie wiem, czy to przypadek, ale niewiele komarów widziałam w zeszłym roku. Co prawda to był mój pierwszy pobyt w Rewalu, ale jeśli tam i w tym roku nie będzie komarów, to chyba będę tam zawsze jeździła. Plaża jest szeroka i piaszczysta, a nad nią wznosi się wysoki klif. Czasem można zobaczyć w morzu fokę Depkę, ale mi, ani moim dzieciom, to się nie udało. Bardzo lubię spacery klifem do Trzęsacza. Stary ceglany kościołek stoi już od wielu lat, ale jest podobno tylko kwestią czasu, kiedy morze go pochłonie. Piękne są zachody słońca z tarasu widokowego, które całą rodziną często oglądamy. Gmina
Rewal ma dwa akweny wodne. Jeden bardzo wielki to oczywiście Bałtyk, a drugi malutki jest jeziorem Liwia - Łuża. Jezioro jest rezerwatem przyrody z ptactwem głównie wędrownym. Rewal tak nam się podoba, że myślimy też o Świętach Wielkanocnych.
Warto zobaczyć: