Rewal - klub ---Rewal---

Do Rewala przyjechaliśmy w porze obiadu. W domu wczasowym, w którym mieliśmy rezerwację, akurat podawano drugie danie, tak że na nasz kwaterunek musieliśmy troszkę poczekać. Od razu po tym, jak zostaliśmy zameldowani i zainstalowalismy się w pokojach, poszliśmy nad morze. Na kąpanie mieliśmy jeszcze sporo czasu, bo przecież całe dwa tygodnie, to w pierwszy dzień dalismy sobie spokój. Z plaży poszliśmy zobaczyć Rewal. Ładne miasteczko, z pięknym kościółkiem w centrum, stacyjką kolejki wąskotorowej i świetnym kompleksem sportowo-rekreacyjnym. Żeby coś tam do zwiedzania było, to nie powiem, ale za to atrakcji na turystów czeka wiele. Nieopodal plaży, prawie przy samym zejściu nad morze, jest taki fajny klub
Rewal. W piątki, soboty i niedziele są tam dyskoteki, a resztę tygodnia gra jakaś kapela - nam podobały się przede wszystkim wieczorki szantowe. I tak szczerze powiem, że gdyby nie ten klub, no i piesze wycieczki brzegiem morza, to wakacje byłyby do bani, bo zimnicę taką trafiliśmy, że szkoda gadać. ppodczas całego pbytu w Rewalu, kąpaliśmy się ze dwa razy, ale i to dobre.
Warto zobaczyć: