Mikołajki - Fantastyczne wczasy w przepięknym miejscu
Każdego roku jeździmy na urlop na
Mazury. Na ogół nocujemy w jednej miejscowości i do kolejnych dojeżdżamy. Ostatnio jednak chcieliśmy zmienić plan wyjazdu. W związku z tym, że zabieraliśmy ze sobą żaglówkę, uznaliśmy że będziemy nocować każdego dnia w innej wiosce, czyli zobaczymy większą ilość miejsc, no i wypoczynek będzie troszkę bardziej urozmaicony niż zazwyczaj. Za miejsce z którego mieliśmy wypłynąć wybraliśmy
Mikołajki i... w momencie kiedy tam dotarliśmy od razu zaczęłam prosić mojego męża abyśmy zostali tu na trochę dłużej . I zostaliśmy - całe wczasy. Było cudnie. Malownicze tereny do pieszych wędrówek i pływania, niezwykłe uliczki miasta i niezapomniana atmosfera. Najwspanialsze wakacje miałam okazję spędzić właśnie w Mikołajkach . To było kilka ładnych lat temu. Mój chłopak tam zaplanował dla nas
wypoczynek. Dokładnie pamiętam, że Mikołajki wywarły na mnie fantastyczne wrażenie. Było naprawdę wspaniale. Wycieczki uliczkami miasta, przyglądanie się statkom w Porcie, rejsy żaglówką – wszystko to pamiętam jakby to było dziś. Najważniejsze wspomnienie jednak miało miejsce przy zachodzie słońca na plaży. Nie przewidywałam, że przy blasku zachodzącego słońca mój chłopak mi się oświadczy... Potem byliśmy tam jeszcze raz – w podróży poślubnej. Moim hobby od bardzo dawna jest żeglowanie. Właśnie dlatego nad wyborem miejsca na wypoczynek nie muszę się bardzo zastanawiać. Za każdym razem kieruję się na Mazury i nie ważne jakie to będzie miasto, czy wieś, ważne jest, by można było popływać na tamtejszych jeziorkach. Dwa lata temu byliśmy w Mrągowie, w ubiegłym to Mikołajki były miastem, w którym dłużej zabawiliśmy. Było fenomenalnie. Ogromnie lubię żeglować po rozległych wodach. A tutaj mogłam popływać po największym jeziorze w Polsce- jeziorze Śniardwy. W okolicy Mikołajek jest tak wiele akwenów wodnych, że codziennie żeglowaliśmy innymi trasami. A dodatkową atrakcją na jaką natrafiliśmy na miejscu był odbywający się tam właśnie Festiwal Szantowy – niczego więcej nam żeglarzom do szczęścia nie trzeba.
Warto zobaczyć: